sobota, 24 maja 2014

Ciasto "Malinowy Chruśniak"

Genialne ciasto, które znika w błyskawicznym tempie. Kruchy spód, na oleju rzepakowym, galaretka z owocami, krem z mascarpone i chrupiąca beza. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego jest niezastąpionym składnikiem w zdrowej kuchni. Serdecznie polecam!





Składniki:
(forma 20x30)

Ciasto:
- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 3 żółtka
- 1/3 szklanki oleju rzepakowego
- 1/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 150 g malin
- 150 g borówek
- 2 galaretki malinowe

- 400 g śmietanki kremówki 30%
- 250 g serka mascarpone
- 1 łyżeczka cukru pudru
- 2 łyżeczki żelatyny

- 4 białka
- 3/4 szklanki cukru


Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, zagniatamy dość energicznie ciasto, formujemy kulę i wkładamy na 30 minut do lodówki. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, wylepiamy ciastem. Ciasto nakłuwamy widelcem i pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 175 stopni ok. 25-30 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Galaretki malinowe rozpuszczamy w 3 szklankach wody. Na ciasto kruche wykładamy maliny i borówki, zalewamy tężejącą galaretką i odstawiamy do lodówki. Żelatynę rozpuszczamy w 1/4 szklanki wrzątku. Odstawiamy do przestygnięcia. W misce ubijamy śmietankę, pod koniec dodajemy cukier, serek mascarpone oraz rozpuszczoną żelatynę. Miksujemy do połączenia się składników. Gotowy krem z mascarpone wykładamy na galaretkę z owocami i wstawiamy do lodówki. Białka ubijamy na sztywną pianę, po czym stopniowo dodajemy cukier. Miksujemy do momentu uzyskania sztywnej, lśniącej piany. Gotową pianę wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. (Można odrysować na papierze blachę, w której podajemy ciasto, aby beza nam się zmieściła). Pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 140 stopni. Upieczoną bezę odstawiamy do przestygnięcia, następnie przenosimy na ciasto.



Smacznego!

22 komentarze:

  1. wygląda rewelacyjnie:) chętnie bym zjadła takie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam, bo jest pyszne! :)

      Usuń
  2. Przepis zapisany :) wykorzystam go na jakieś garden party:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pięknie. Proporcje ciasta przygotowane są na jaki rozmiar blaszki? Na małą czy na dużą? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Blaszka 20x30 :)

      Usuń
    2. a olej rzepakowy można zastąpić olejem słonecznikowym? Pozdrawiam

      Usuń
    3. Można :) Można również zastąpić olej masłem lub margaryną (pół kostki)

      Usuń
  4. chętnie wypróbuję przepis;).pięknie się prezentuje..polecam przekładaniec brzoskwiniowy.pozdrawiam.
    http://gotujenacodzien.blogspot.com/search/label/ciasta%20i%20ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, prezentuje się fantastycznie:) W sam raz na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do udziału w konkursie:

    http://www.fochygochy.blogspot.com/2014/05/konkurs-z-ksiazka-w-tle.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda wspaniale! Zapisuję, na pewno zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wygląda! Bardzo lubię dodatek oleju rzepakowego w ciastach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bosko wyglądają te wszystkie warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle dobrego w jednym cieście! :) musi smakować obłędnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie robie to ciacho ale przy wyrabianiu ciasta(zagniataniu) ciezko jest je zlepic w kule czy u pani tez bylo tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam problemu z zagniataniem tego ciasta, Wiem też, że przepis wykonywali inni czytelnicy, nikt nic takiego nie zgłaszał.

      Usuń
  13. Witam,
    Czy beza jak ostygnie powinna odejsc od papieru do pieczenia bez problemu?
    Bo moja jeszcze jest ciepla ale klei sie i nie chce odejsc :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beza będzie przyklejona do papieru, ale po wystygnieciu bez problemu papier mozna zdjac :) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz. Jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu. Jeśli wypróbowałaś/łeś mój przepis i chcesz się podzielić zdjęciem, wyślij je do mnie na maila, a umieszczę je w galerii czytelników na facebooku :)

Pozdrawiam,
Ania