sobota, 25 stycznia 2014

Donaty wersja light (bez smażenia)

Karnawał trwa, tłusty czwartek powoli się zbliża... czas więc, aby zamieścić przepis na pyszne, kolorowe donaty. Donaty w wersji light, czyli pieczone w piekarniku. Zdrowsza i mniej kaloryczna wersja tradycyjnych pączków z dziurką.



Składniki:

- 3 szklanki mąki tortowej
- 2 żółtka
- 3 łyżki cukru pudru
- cukier waniliowy
- 80 g masła
- 250 ml mleka
- 30 g drożdży
- szczypta soli

Polewa:

- 100 g mlecznej czekolady
- odrobina mleka
- kolorowa posypka


Masło roztapiamy w rondelku, odstawiamy do wystudzenia. W misce, w ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże z łyżeczką mąki i łyżeczką cukru pudru. Odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce. Do wyrośniętego zaczynu dodajemy żółtka, pozostały cukier oraz sól. Po wymieszaniu składników dodajemy przesianą mąkę i wystudzone masło. Ciasto wyrabiamy ok. 10 minut do momentu, aż będzie gładkie i elastyczne. Gotowe ciasto odstawiamy na ok. 40 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto odgazowujemy i dzielimy na mniejsze części. Każdą część rozwałkowujemy na placek o grubości 2 cm i wycinamy krążki z dziurkami. Można użyć to tego specjalnych foremek lub tak, jak ja szklanki i kieliszka. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy w odstępach krążki. Przykrywamy je ściereczką na 20 min. do ponownego wyrośnięcia.  Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, krążki smarujemy roztrzepanym białkiem i wstawiamy do piekarnika na ok. 15 minut.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy odrobinę mleka. Donaty maczamy w czekoladzie, następnie w kolorowej posypce i układamy na kratce.


 Smacznego! 
inspiracja tutaj

28 komentarzy:

  1. W przepisie chyba zabrakło drożdży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za czujność, drożdże już dodane :)

      Usuń
  2. Super przepis i piękne donaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale apetycznie wyglądają z tą kolorową posypką: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i kolorowe, na 100% smaczne! Jednak wersja smażona to u mnie mus! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo! Jednak nie każdy może sobie pozwolić, a ten przepis to fajna alternatywa ;)

      Usuń
  5. obłędne zdjęcie, można jeść oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie wygląda ten kolorowy pączuszek :) Świetny pomysł z tym pieczeniem zamiast smażenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale są apetyczne. Szczególnie z tą posypką kolorową ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej wyglądają bajecznie! Muszę spróbować, bo ciastka smażone w głębokim tłuszczu jakoś nigdy do mnie nie przemawiały, a te są idealne :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, a jutro zabieram się za robienie, bo strasznie mi narobiły apetytu

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają fantastycznie:) jakie kolorowe!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. cudne :) bardzo mi się podobają i chętnie bym zjadła !

    OdpowiedzUsuń
  12. ja się piszę na tę wersję light:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wersja light? To znaczy, że mogę zjeść więcej :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli limitu przy takich nie ma :)
    Wyglądają bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile donatów wychodzi z takiej porcji? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy jeśli zrobię dzisiaj będą nadawały się na jutrzejszą podróż?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz. Jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu. Jeśli wypróbowałaś/łeś mój przepis i chcesz się podzielić zdjęciem, wyślij je do mnie na maila, a umieszczę je w galerii czytelników na facebooku :)

Pozdrawiam,
Ania