niedziela, 12 maja 2013

Lalka w tropikalnej sukni

Pomysł na wykorzystanie w ten sposób galaretek chodził za mną już od dłuższego czasu. Niestety pracochłonność tego dzieła powodowała, że zawsze odkładałam to na później. Konkurs Winiary spowodował, że w końcu się zebrałam i jest! Małe księżniczki będą na pewno zadowolone z podania takiej wersji galaretek!




Składniki:

- 4 galaretki Winiary (Pink Margarita, Blue Curacao, Pina Colada, Mojito)
- 150 ml śmietanki 30%
- 100 g borówek
- kilka truskawek

Wszystkie galaretki dzielimy na pół. Pierwszą połowę galaretki rozpuszczamy w 3/4 szklanki gorącej wody. Czekamy aż przestygnie, po czym nalewamy do formy i wkładamy do lodówki. Kolejną warstwę robimy z tej samej galaretki, rozpuszczamy ją w 1/2 szklanki gorącej wody. Po przestygnięciu dolewamy 50 ml śmietanki i mieszamy. Gdy pierwsza warstwa już stężeje, układamy borówki i zalewamy je drugą warstwą galaretki ze śmietanką.  Kolejne warstwy robimy tak samo. Pierwszą połowę galaretki rozpuszczamy w wodzie. Kiedy stężeje układamy na wierzchu pokrojone truskawki i zalewamy galaretką ze śmietanką. (Jeśli posiadacie taką formę, jak ja, warto do każdej kolejnej warstwy galaretki dodać trochę więcej wody, aby paski galaretek były równe). Owoce układamy na przemian, raz borówki, raz truskawki. Gotową formę z galaretkami najlepiej zostawić na noc w lodówce. Aby wyjąć galaretki z formy należy ją zanurzyć na chwilę w gorącej wodzie. Gdy nasza galaretka jest już gotowa, łyżeczką wydrążamy dziurę w galaretce, robiąc miejsce dla lalki. Lalce wyjmujemy nogi, po czym nadziewamy ją na patyczek od szaszłyków i umieszczamy w galaretce.






Smacznego!


45 komentarzy:

  1. cudowna:) moja córka padłaby z wrazenia gdyby to zobaczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra! Pomysłowe :) Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaję, że robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć nie jadam galaretek, ani lalek ;-) bardzo, ale to bardzo podziwiam, wyszło perfekcyjnie, powodzenia w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładną kieckę lalce zrobiłaś. Powodzenia w konkursie. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny pomysł, wszystkie małe księżniczki byłyby zachwycone!

    OdpowiedzUsuń
  7. super to wyszło !
    na prawdę podziwiam i jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja, cudowne te galaretki są :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne:) kusi i nie tylko te małe księżniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale cudo :) dobrze że jest tak późno i moja córka tego nie widzi :) musiałabym jej taki torcik zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jesteś geniaaaaaaaaaaaaaaaalna!!!!!


    zapraszam na zapiekankę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow... świetny pomysł. Całość wygląda super.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny pomysł, chcę zrobić właśnie taki warstwowy deser :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł! I jak kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow muszę to pokazać córeczce:) albo lepiej nie, bo będę musiała zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pomysł niesamowity! a galaretki w takiej formie wyglądają po prostu pięknie, jak małe dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś pięknego! Jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahaha, ale pomysł, szaleństwo, ale wygląda genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie Ci to wyszło , moja córeczka byłaby wniebowzieta , kiedyś na urodziny miała taki torcik z lala ale wersja z galaretkami też jest super , muszę kiedyś zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. o rany! ale świetny pomysł i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę wyobraźni ;)) Rewelacyjny efekt

    OdpowiedzUsuń
  22. hahaha, genialne! Ona kolorowa, galaretka kolorowa-baaajer ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow świetny pomysł :) wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co za kolory!
    Znam pewną mała dziewczynkę,która byłaby oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem pod wrażeniem wykonania! Moja lalka zamiast pięknej sukni tonęłaby pewnie w tęczowym bagnie;p

    OdpowiedzUsuń
  26. super pomysł !! zachwyci z pewnością nie jedną dziewczynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny pomysł! Też chce taką kolorową spódnicę:P

    OdpowiedzUsuń
  28. takiej lali jeszcze nie widziała. Fajnie wyszło :)
    Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zjadłam komputer

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz. Jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu. Jeśli wypróbowałaś/łeś mój przepis i chcesz się podzielić zdjęciem, wyślij je do mnie na maila, a umieszczę je w galerii czytelników na facebooku :)

Pozdrawiam,
Ania